Rynek w Oławie to serce niewielkiego dolnośląskiego miasta, które warto zobaczyć głównie ze względu na ratusz z unikalnym zegarem figuralnym. To nie jest typowy miejski plac z fontanną i ławkami – tu chodzi przede wszystkim o architekturę i kawałek historii, który przetrwał w centrum miasta oddalonego zaledwie 30 kilometrów od Wrocławia.
- unikalny zegar figuralny
- barokowa wieża ratusza
- Oławska Izba Muzealna
- urokliwe kamienice
- bliskość Wrocławia
Ratusz z barokową wieżą – główna atrakcja Rynku
Budynek ratusza przeszedł burzliwą historię. Pierwszy stanął tu około 1353 roku z inicjatywy księżnej brzeskiej Katarzyny. Potem był przebudowywany na renesansowy, spłonął w 1634 roku, został odbudowany w stylu barokowym, a ostatecznie w latach 1823-24 dostał klasycystyczną formę według wskazówek samego Karola Schinkla – tego samego architekta, który projektował między innymi berlińską Alte Nationalgalerie.
Z wcześniejszych wcieleń ratusza zachowała się barokowa wieża. I właśnie ona przyciąga uwagę.
Zegar figuralny – coś więcej niż wskazówki
W górnej części wieży znajduje się zegar, który ufundowała księżna Ludwika Anhalcka gdzieś między 1680 a 1718 rokiem. Ma cztery tarcze, ale to nie one robią wrażenie. Wokół mechanizmu umieszczono figury: króla Salomona, Śmierci z kosą, koguta goniącego kury oraz pozłacaną kulę z fazami księżyca.
Każda z tych postaci ma swoje symboliczne znaczenie. Salomon to mądrość i sprawiedliwość – cechy potrzebne władzom miejskim. Śmierć przypomina o przemijaniu. Kogut goniący kury można interpretować jako symbol czujności albo po prostu element humorystyczny, który miał rozweselić mieszkańców. Kula z fazami księżyca to z kolei nawiązanie do upływu czasu i cykliczności natury.
Zegar w oławskim ratuszu to jeden z nielicznych tego typu mechanizmów figuralnych zachowanych na Dolnym Śląsku. Podobne rozwiązania można było spotkać w innych miastach regionu, ale większość nie przetrwała wojen i przebudów.
Co dziś mieści się w ratuszu
Budynek pełni nadal funkcje administracyjne – gabinet burmistrza i sala posiedzeń Rady Miejskiej znajdują się właśnie tutaj. Ale dla odwiedzających najciekawsza będzie Oławska Izba Muzealna, która zajmuje część pomieszczeń. Warto też wiedzieć, że w ratuszu działa Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna.
Oławska Izba Muzealna to niewielka placówka, która prezentuje historię miasta i regionu. Nie jest to ogromne muzeum z dziesiątkami sal – raczej kameralne miejsce, gdzie można poznać lokalną przeszłość przez zbiory fotografii, dokumentów i przedmiotów codziennego użytku. Jeśli ktoś interesuje się historią małych miast śląskich, znajdzie tu ciekawe materiały.
Zabudowa wokół Rynku
Sam plac Rynku w Oławie nie zachował jednolitej zabudowy. Kamienice pochodzą z różnych okresów, część została przebudowana w XIX i XX wieku. Nie ma tu spektakularnych renesansowych czy barokowych fasad jak w większych śląskich miastach, ale kilka budynków warto zauważyć.
Historyczne zdjęcia pokazują, że przed wojną Rynek wyglądał nieco inaczej – pierzeje były bardziej zwarte, a architektura bardziej jednorodna. Dzisiaj widać ślady powojennych odbudów i modernizacji. Nie zmienia to faktu, że spacer wokół placu pozwala poczuć klimat niewielkiego dolnośląskiego miasta.
Z Rynku wychodzą ulice: Wrocławska, Brzeska i Krótka. To główne arterie starego miasta, wzdłuż których również można znaleźć ciekawe budynki.
Dla kogo jest Rynek w Oławie
To miejsce przede wszystkim dla osób, które lubią spokojne, kameralne atrakcje. Nie ma tu tłumów turystów, głośnych animacji ani komercyjnych stoisk na każdym kroku. Rynek w Oławie to propozycja dla miłośników małych miast, architektury i lokalnej historii.
Rodziny z dziećmi mogą tu przyjechać na krótki spacer – sama wizyta nie zajmie więcej niż godzinę, chyba że ktoś zdecyduje się zwiedzić muzeum. Dzieci mogą zainteresować się figurami na zegarze, zwłaszcza kogutem goniącym kury.
Warto połączyć wizytę w Oławie z wycieczką do innych miejscowości w okolicy – niedaleko znajduje się Wrocław, a w regionie jest sporo ciekawych zamków i pałaców.
Oława leży nad rzeką o tej samej nazwie, która jest dopływem Odry. Miasto ma ponad 800-letnią historię i przez wieki należało do różnych księstw śląskich, co zostawiło ślad w lokalnej architekturze i kulturze.
Praktyczne informacje – godziny, ceny, dojazd
Rynek jest ogólnodostępny przez całą dobę – to zwykły miejski plac. Jeśli chodzi o Oławską Izbę Muzealną w ratuszu, warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia, ponieważ placówka może mieć ograniczone dni i godziny przyjmowania zwiedzających. Najlepiej skontaktować się z Urzędem Miasta w Oławie lub sprawdzić informacje na oficjalnej stronie miasta.
Wstęp do muzeum zazwyczaj jest bezpłatny lub symboliczny – małe izby muzealne w tego typu miastach rzadko pobierają wysokie opłaty. Ale to warto potwierdzić przed wizytą.
Dojazd do Oławy z Wrocławia jest prosty – można dojechać samochodem drogą krajową nr 39 (około 30 kilometrów, mniej więcej pół godziny jazdy) albo skorzystać z komunikacji autobusowej. Są regularne połączenia z Wrocławia, więc nie trzeba mieć własnego auta. Rynek znajduje się w centrum miasta, więc trudno go przegapić.
Parking można znaleźć w okolicy – są miejsca parkingowe przy ulicach wychodzących z Rynku. W małym mieście nie ma problemu z zaparkowaniem, chyba że akurat odbywa się jakieś lokalne wydarzenie.
Na samą wizytę warto przeznaczyć około godziny, może półtorej, jeśli ktoś chce spokojnie obejrzeć ratusz, przejść się wokół Rynku i zajrzeć do muzeum. Oława nie jest celem na cały dzień, ale stanowi dobry punkt na trasie albo miły dodatek do większej wycieczki po Dolnym Śląsku.
